» KUCHNIA REGIONALNA I NALEWKI «

» WIEJSKIE CENTRUM TURYSTYKI «

» SPOTKANIA Z HISTORIĄ «

PROMOCJA


PROMOCJA SŁOWIŃSKIEGO SZLAKU RYBACKIEGO

» ZDJĘCIA DO POBRANIA «


Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wydało Album dobrych praktyk, w którym jako wyróżnienie umieszczono nasz projekt BYĆ EKO - zrealizowany w partnerstwie z GOPS Smołdzino. Jest nam ogromnie miło i jesteśmy dumni, że możemy innym przekazać dobre praktyki.




KARTY - KLIMATYCZNY SŁOWINIEC



WHAT'S UP


Na bałtyckiej szachownicy

Sól morska, muszle, sosny, wydmy, cisza. 35 km dzikiego bałtyckiego wybrzeża. Takiego Morza (przez duże M) potrzebujesz. I znajdziesz w Słowińskim Parku Narodowym. 7 godzin drogi od Krakowa.

Na plażę idziesz krętą dróżką. Miękki, wręcz kremowy piasek usypuje się spod stóp, stąpasz po mchu i igłach, przed tobą brama ze skarłowaciałych od morskiej bryzy sosen. Zostawiasz las za sobą, patrzysz wreszcie w morze. Szaroszafirowe, chłodne, o powierzchni pomalowanej wiatrem i podwodnymi prądami. Czujesz jod w płucach, powietrze jest rześkie, krzepkie. Światło słoneczne pada pod ostrym kątem...
Jesteś w sercu Słowińskiego Parku Narodowego - jedynej na polskim wybrzeżu Bałtyku oazy dzikiej przyrody na tak dużym obszarze. Daleko od Krakowa? Jeśli wyjedziesz skoro świt, w południe zanurzysz zmęczone stopy w chłodnym Morzu Bałtyckim. Ale tę trasę warto zrobić nie tylko dla kontaktu z morzem. Położony kilkadziesiąt kilometrów na północ od Słupska rejon Smołdzina, Czołpina, Kluk, Smołdzińskiego Lasu to również kraina dzikich jezior. I to jakich! Łebsko i Gardno to jedne z największych jezior w Polsce, powstałe wskutek zjawiska tzw. cofki, czyli cofania się z Bałtyku wody morskiej, mieszania się jej ze słodkimi prądami płynącymi do morza rzek i strumieni, wreszcie zasklepiania wnętrza łachą piasku o szerokości zaledwie kilkuset metrów. Zaskakująca to okolica. Rankiem można pływać łodzią po Gardnie, w południe łowić ryby w Łebsku, popołudniem przejść się sosnowym lasem, a zachód słońca oglądać na dzikiej, bałtyckiej plaży. Do najbardziej urokliwych zakątków należą okolice ukrytej w lesie, poniemieckiej latarni morskiej w Czołpinie, puste plaże w kierunku na Rowy, wspaniałe piaszczyste wydmy w stronę Łeby (np. Wydma Czołpińska, co prawda rezerwat ścisły, ale dostrzegalna wprawnym okiem), wreszcie pełne bagien, oczek wodnych i mniejszych jezior (np. Dołgie) nadbałtyckie lasy. Ruchomym, pchanym morskim wiatrem wydmom w rejonie Smołdzina należy się osobne słowo. Stojąc na skraju lasu możemy doznać wręcz fatamorgany. Oto oczami wyobraźni widzimy już kołyszące się pod ciężarem towarów karawany wielbłądów. Na usypanych z piasku wzniesieniach majaczą połamane pustynnym wiatrem fragmenty wysuszonych drzew, spod piasku nieśmiało wyglądają drobne roślinki. Wystarczy jednak wspiąć się na grań wydmy, aby usłyszeć w dole kojący szum Bałtyku...
Samo Smołdzino nie rozczarowuje. Wręcz przeciwnie - zaurocza, podobnie jak okoliczne wsie i miejscowości: Gardna Wielka, Gardna Mała, Retowo, Komnino, Smołdziński Las, Czołpino, wreszcie... Kluki. Ta mające swe słowińskie korzenie osada (rdzenni Słowińcy zamieszkiwali tu przez wieki, po wojnie jako ludność niemieckojęzyczna opuszczali te tereny) to istna perełka architektury Pomorza. Skansen (Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach) pełen jest krytych strzechą, malowanych na biało chat, których wypełniona gliną drewniana konstrukcja po otynkowaniu wygląda jak szachownica. Mylony często z tzw. murem pruskim wzór ścian nosi miano szachulca, stąd nazwa całego etnograficznego regionu: Kraina w Kratę. Skansen w Klukach to również studnie z żurawiem, drewniane zagrody, skąpe izby z chlebowymi piecami, kołyskami, naczyniami, świętymi obrazkami z tekstami modlitw po niemiecku - wszystko to sprawia, że cofamy się w myślach do XIX-wiecznych czasów, kiedy Słowińcy żyli tu zajmując się głównie łowieniem ryb i wiarą w protestanckiego Boga.

Słowińskie wsie pięknieją wiosną, ale malowniczo wyglądają też jesienią, gdy rdzewieją porośnięte trzcinami i wikliną brzegi Gardna i Łebska. W ciepłe pory roku można tu do woli jeździć na rowerach (sprawdźcie wypożyczalnię ZdroweKola.pl), palić ogniska, łowić ryby, spacerować po wydmach, zbierać muszle, podziwiać architekturę w Klukach, zajadać się specjałami tutejszej kuchni, m.in. w oferujących nocleg gospodarstwach agroturystycznych. Rybne specjały w iluś odmianach (wędzone, smażone, gotowane) serwuje m.in. pani Renata Knitter w Komninie, typowe regionalne potrawy podają też w Gościńcu u Bernackich w Smołdzinie czy kluckiej restauracji U Dargosha. Na uwagę zasługuje też Słowiński Szlak Rybacki, czyli pełne atrakcji zestawienie miejsc łowienia, wędzenia, wyszynku, sprzedaży ryb w okolicach Ustki (morskie) oraz Gardnej Wielkiej (słodkowodne, np. w wędzarni Meduza). Po uprzednim umówieniu się można nawet spędzić dzień z zarzucającym sieci w Bałtyku rybakiem. Nie ma żadnych problemów z noclegiem. Większość agroturystycznych ofert to godne polecenia miejsca. Wśród nich Retrodom, zabytkowy mały dworek nad brzegiem Gardna, gdzie rano można przygotować sobie jajecznicę z jaj zniesionych przez spacerujące za płotem kury, wypić skopek wiejskiego mleka, oglądnąć pasące się konie. Pensjonaty i chatki do wynajęcia (np. Puk Puk Eko czy Pensjonat Gardna w Gardnej Wielkiej, Pod Bocianem w Smołdzinie) bez problemu namierzymy w bogatej internetowej bazie Stowarzyszenia Rozwoju Turystyki Wiejskiej Słowiniec (www.slowiniec.pl) pod hasłem "Bałtyk dla wtajemniczonych". Sporo miejsca poświęcono tam też kultywowanemu w regionie rękodziełu artystycznemu, haftom, malarstwu, rzeźbie, garncarstwu, wikliniarstwu czy stolarstwu. Co ważne, cała Kraina w Kratę i rejon Słowińskiego Parku Narodowego to wciąż nie do końca odkryty przez turystów rejon Polski. Masowa turystyka nie dotrze tu szybko, choć staraniem działaczy stowarzyszenia Słowiniec z oferty tutejszych mieszkańców korzysta coraz więcej osób. Wciąż jednak na rozległym terenie bałtyckiego brzegu, jezior, lasów i małych wsi panuje niezmącona cisza. Cisza, dla której przyjedziesz tu z nawet z najdalszych rejonów kraju. Prawda?

Rafał Romanowski


Relacja o tematyce rękodzieła na pomorskie-prestige.eu:
http://pomorskie-prestige.eu/main-page/co-nowego/rekodzieo-w-rytmie-slow

 

Site created by AFR Omega :: wczasy nad morzem :: agroturystyka nad morzem ::